Kryzys w budownictwie – prawda, czy mit?

O tym, że budownictwo w Polsce kuleje nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i przeanalizować ile młodych osób nadal mieszka ze swoimi rodzicami. Są tego różne przyczyny. Przede wszystkim główną barierę stanowią tu koszty zakupu, czy też postawienia nowego mieszkania. Również te z rynku wtórnego nie są zbyt tanie. Młodzi ludzie około 25 do 35 roku życia mają coraz trudniejszą sytuację materialną, gdyż zazwyczaj nie mogą liczyć na stałe umowy o prace, a co za tym idzie nie otrzymają kredytu na zakup domu. Mało która rodzina może sobie pozwolić na tak zakrojona inwestycję bez zastrzyku pieniędzy z banku. W wyniku tego chętnych na nowe mieszkania jest niezbyt wielu. W zależności jednak od uwarunkowań rynku i osobistych przemyśleń zawsze jednak ktoś gotowy kupić mieszkanie się znajdzie. Jednak co ciekawe nowych mieszkań również brakuje. Są w Polsce rejony, gdzie w ogóle nie prowadzi się tego typu inwestycji i chętni nie mają szansy na zakup wymarzonego domu. Są oni pokrzywdzeni podwójnie, ponieważ niedługo rusza program rządowych dopłat mieszkanie dla młodych. Państwo sfinansuje pewną część inwestycji, jednak tylko w przypadku zakupu mieszkań nowych. Tam, gdzie one nie powstają nie ma szansy na skorzystanie z preferencyjnych dopłat. Faktycznie więc biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki możemy mówić o kryzysie w budownictwie. Dopóki ceny mieszkań nie spadną do realnego poziomu raczej nie ma szansy na poprawę sytuacji.

Cześć, mam na imię Elżbieta i od jakiegoś czasu prowadzę tego bloga. Sprawia mi to na prawdę wiele przyjemności, więc nie chciałabym przestawać. Zajmuję się nieruchomościami więc chciałabym podzielić się z Wami tą wiedzą! Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do czytania wpisów!